Szybki kontakt
+48 570 739 321

30 dni na zwrot
towaru
Polski englisch

Kategorie

W spokojnej adaptacji pomoże nam przede wszystkim spokój i równowaga. Optymizm. Nie rozmawiajmy o swoich obawach przy dziecku, nie dyskutujmy o tym „jak my to ogarniemy”. 

W przeddzień przyszykujemy wszystko co nam jest potrzebne, sprawdzamy kompletność wyprawki. Dobrze jest wstać z odpowiednim zapasem i zjeść pożywne śniadanko, bo nie mamy pewności czy dziecko w stresie coś w przedszkolu zje, więc niech już ma jakąś bazę w domu. Ważne by się nie śpieszyć, nie poganiać dziecka. Maluch może dopominać się pomocy przy ubieraniu i należy mu to dać, bo rozpoczęcia przedszkola to nie moment na batalie o samodzielne zakładanie skarpetek. Nawet jeśli do tej pory robiło to samodzielnie.

 

Nie zapomnijcie wziąć ukochanej przytulanki, misiaczka czy innego bezpiecznego artefaktu, które ma zapewnić „łącznik” z domem. Planując pobyt dziecka w przedszkolu uwzględniamy jego możliwości. Ze względu na duże obciążenie układu nerwowego czas pobytu w początkowym okresie nie powiedzenie przekraczać 3-4 godzin. Należy uprzedzić o tym dziecko, już w domu, że dziś zostaje bez mamy w przedszkolu, przypomnijmy mu imiona Pań, które z nim będą, przypomnijmy sytuację np. „ będzie pani Kasia, z którą zbudowałeś samochodzik z klocków na adaptacji”.

 

Powiedzmy dziecku, o której wrócimy- pamiętając, że dziecko nie ma takiego poczucia czasu, odnosimy się więc do konkretnych wydarzeń:” wrócę jak skończycie malować liście, po „obiadku”

Pożegnajmy się czule, ale krótko , nie uciekajmy jak dziecko się „zabawi”. Nagłe zniknięcie rodzica może spowodować ogromny stres u dziecka ,a kolejnego dnia, dziecko zamiast się bawić, może być

czujne, albo nie będzie chciało w ogóle wejść do sali. Dziecku jest łatwiej przeżyć smutek rozstania niż przerażenie, że zostało się porzuconym.

 

Płacz jest naturalną oznaką tego, że dla dziecka sytuacja jest trudna. Nie zabraniajmy dziecku płakać. Warto pamiętać, że płacz nie oznacza tego, że za chwilkę dziecko nie będzie się dobrze bawiło. Panie

towarzyszą dziecku w płaczu, okazują zrozumienie, przytulają, proponują zabawę. Gdy sytuacja jest dla dziecka za ciężka na pewno do Państwa zadzwonią i ustalą dalszy plan działania .

 

Tak naprawdę nie ma magicznych zwrotów, które pomogą każdemu dziecku spokojnie wejść do grupy i zacząć przygodę z przedszkolem bez stresu. Dziecko w momencie rozstania będzie nam mówiło rożne rzeczy i naprawdę nie musimy mieć gotowych odpowiedzi. Jeśli dziecko nam mówi, że przedszkole jest głupie, nie musimy mówić dziecku „nieprawda, przedszkole jest fajne”, nie komentujmy, ze mama musi iść do pracy ,że wszyscy chodzą. Przytulmy, pomilczmy, pokiwajmy głową. Takie yhhm...czasami jest lepsze niż całe tyrady i złote rady. Nazwanie uczuć dziecka, zauważenie, że to dla niego trudne często wystarczy.

 

Ania Chojnowska

psycholog i pedagog specjalny

 

2020 ENCE PENCE - Wszelkie prawa zastrzeżone.